Drukuj artykuł Drukuj artykuł

W SYCOWICKIEJ ŚWIETLICY

świetlica w Sycowicach

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Pomimo przenikliwego mrozu na dworze i całego świata zasypanego śniegiem, sycowicka świetlica była najgorętszym miejscem na ziemi, a było tak z okazji noworocznej choinki przygotowanej dla młodszych mieszkańców, która odbyła się w dniu 29 stycznia . W programie spektakl Teatru Pierot pt. „Wakacje Smoczycy Bonawentury”, wizyta Mikołaja, konkursy z nagrodami oraz słodki poczęstunek przygotowany przez rodziców, ale zacznijmy od początku…

Od września 2009 roku opiekunką świetlicy jest Pani Elżbieta Wereszczyńska z Będowa, którą zaprosiliśmy do współpracy stawiając na profesjonalizm, doświadczenie i pasję. Od tamtej pory bardzo wiele zmieniło się na lepsze. Dzięki bardzo dobrej współpracy pomiędzy Panią Dyrektor MGOK, Sołtysem i Radą Sołecką świetlica została odnowiona, jest czysta, ciepła, zadbana, mająca dobrego gospodarza i o to nam chodziło…

Zapytajmy tego „dobrego gospodarza” o to, jak sobie radzi na sycowickim podwórku…
C.W. Pani Elu! Bardzo proszę o kilka słów o sobie.
E.W. Jestem rodowitą mieszkanką naszej Gminy, pochodzę z Wysokiego. Moi Rodzice opuścili te ziemie, gdy byłam małym dzieckiem. Zrządzeniem losu wróciłam na te tereny po 20 latach, obecnie mieszkam w Będowie. Jestem emerytowaną nauczycielką. Ucieszyła mnie propozycja pracy w świetlicy wiejskiej w Sycowicach. Praca z dziećmi daje mi dużo satysfakcji.

C.W. Jakie cele chciałaby Pani realizować podejmując niełatwą pracę z dziećmi i młodzieżą?
E.W. Celem działań w świetlicy jest wspieranie prawidłowego rozwoju fizycznego, emocjonalnego i społecznego dzieci i młodzieży. Dlatego ważne jest kreowanie sytuacji w której dziecko aktywnie rozwija wszystkie sfery swojej osobowości, kształtuje umiejętność współistnienia i współdziałania w grupie rówieśniczej i społecznej poprzez wspólną pracę i zabawę. Aby im to umożliwić realizuję w świetlicy zadania takie jak pomoc w nauce, działalność plastyczno-techniczną, organizuję konkursy. Rozwijam postawę pozytywnej aktywności tej, która rozwija człowieka w kierunku dobra. Udział w zajęciach świetlicowych daje możliwość odreagowania negatywnych emocji i uczuć.

C.W. W pełni popieram tak szczytnie postawione cele i ze swojego doświadczenia dodam, że ich realizowanie jest bardzo potrzebne… Chciałbym również zapytać o to, czy dzieciaki mają możliwość po prostu pobawienia się…
E.W. Oczywiście! Świetlica wyposażona jest w rozmaite gry planszowe i dydaktyczne, przybory i akcesoria plastyczne, stół do tenisa, bilard. Tutaj dzieci i młodzież nie nudzi się, miło i ciekawie spędza swój popołudniowy czas. Bardzo często jest 20 do 25-ciorga młodych ludzi.

C.W. O, to rzeczywiście rekordowa frekwencja której nigdy przedtem nie było…. . Czy ma Pani jakieś pomysły na przyciągnięcie młodzieży?
E.W. Oczywiście. Mam wiele pomysłów na urozmaicenie, ukierunkowanej pozytywnie aktywności młodych ludzi z Sycowic. W ich realizacji zawsze mogę liczyć na radę i wsparcie Pani Dyrektor Jolanty Matuszkiewicz. Jestem też przekonana, że dobra współpraca z Sołtysem Panem Cezarym Wochem i lokalną społecznością będzie kontynuowana. Chciałabym, aby świetlica była miejscem wyjątkowym dla każdego kto znajdzie się w „orbicie” jej oddziaływania. To tutaj dziecko zawsze znajdzie coś ciekawego dla siebie, otrzyma pomoc w nauce, doświadczy poczucia bezpieczeństwa i nauczy się umiejętności współdziałania w grupie.

C.W. Z przyjemnością wysłuchałem kilku bardzo pozytywnych opinii o Pani pomyśle z punktem bibliotecznym…
E.W. Rzeczywiście. Prawdziwym strzałem w „dziesiątkę” okazało się otwarcie punktu bibliotecznego, zawierającego prawie 300 woluminów. To skromny księgozbiór, ale od czegoś trzeba zacząć. Już po miesiącu funkcjonowania okazało się, że potrzeby są dużo większe, a apetyt na czytanie rośnie z miesiąca na miesiąc…

C.W. Czytelnictwo to bardzo pozytywny trend i muszę przyznać, że jestem nim mile zaskoczony…
E.W. Gorąco dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli i zaangażowali się w przygotowanie i sprawne przeprowadzenie uroczystości. Dziękuję aktorom, instruktorom, gościom, dzieciom i młodzieży. Szczególne podziękowania kieruję do rodziców, którzy przygotowali słodki poczęstunek.

C.W. Dzisiejszy dzień w sycowickiej świetlicy będzie długo pamiętany i długo komentowany…  Z przyjemnością obserwowałem maluchy które z wypiekami na policzkach i z zapartym tchem śledziły losy Smoczycy Bonawentury… Miło było też obserwować rodziców którzy krzątali się przy wszystkim. Dzieciaki dobrze zapamiętają wymagającego Mikołaja który oczekiwał od obdarowywanych wyrecytowania wierszyka, zaśpiewania piosenki, zatańczenia modnego tańca albo od starszych chłopców robienia pompek na jednej ręce…  Zresztą co tu pisać, zobaczcie sami… Takich dni z teatrzykiem i wymagającym tańczącym Mikołajem dotychczas było niewiele i to jest Pani sukces organizacyjny… Serdecznie dziękuję za podzielenie się z nami swoimi spostrzeżeniami i życzę dalszych sukcesów w judymowej pracy która przynosi wymierne efekty.

Cezary Woch

Tagi: ,

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

3 komentarze do artykułu “W SYCOWICKIEJ ŚWIETLICY”

  1. Tomasz

    Witajcie po długiej nieobecności na sycowice.net
    Pozdrowienia dla wszystkich i najlepszego w roku 2010.
    Miło czytać taką relację z reanimacji i odnowienia świetlicy. W końcu znalazła Gospodarza. Brawo. Serce się raduje jak widzę ucieszone twarze dzieci. Miło widzieć także Panią Wereszczyńską, którą ciepło wspominam z czasów SP w Nietkowicach ( serdeczne pozdrowienia….). Ja czasy świetlicy pamiętam z lat 80-tych zeszłego wieku, jak wieczorami grało się w ping ponga albo odrabiało się zadanie z historii (od Pana Michała)…. Trzymam kciuki za nowe działania i obiecuje częściej zaglądać. Do miłego – Tomasz Sabinarz

  2. Cezary Woch

    W dniu dzisiejszym Redaktor Naczelny miesięcznika „U nas” Pan Andrzej Sibilski, zwrócił się do mnie z zapytaniem o możliwość przedrukowania tego wywiadu /z pewnymi skrótami/. Wyraziłem zgodę :)).

  3. Jolanta Matuszkiewicz

    Bardzo się cieszę, że zabawa się udała i wszyscy są zadowoleni. Jak Państwo widzicie, staramy się docierać do najdalej oddalonych świetlic, aby realizować nasze zadania. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia życzliwych nam osób oraz pracowników zaangażowanych w działalność kulturalną. Kieruję tą drogą serdeczne podziękowania do mieszkańców Sycowic, którzy wspomagają nas w codziennej pracy. Cieszę się, że grono osób otwartych na nasze propozycje stale się powiększa, co jest niewątpliwą zasługą pani Eli Wereszczyńskiej, która wręcz zaraża swym optymizmem, ciepłem, dobrocią i dokłada wszelkich starań, aby świetlica w Sycowicach stała się dla Państwa oazą kultury. Szczególne podziękowania kieruję do osób, które wspomogły Panią Elę w organizacji zabawy choinkowej. Za wspaniały poczęstunek dziękuję Paniom: Agnieszce i Marioli Danielewicz, Barbarze Szaj, Danucie Łuszczyńskiej i Natalii Dudzie. Za pomoc przy organizacji dziękuję młodzieży: Danusi Szaj, Karolinie Krzemińskiej, Ani Janiszewskiej, Kornelii Kubiak oraz Tomkowi Stępniakowi za obsługę sprzętu. Z Wami Kochani uda nam się wszystko! Dziękuję i pozdrawiam z mroźnego Czerwieńska 🙂

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.