Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Cmentarz w Sycowicach

Cmentarz w Sycowicach

źródło zdjęcia: sxc.hu

Według relacji najstarszych mieszkańców wsi pierwsze wzmianki o zamiarze utworzenia cmentarza w Sycowicach pochodzą z początku lat siedemdziesiątych, a jako jego lokalizację wskazują oni teren położony przy drodze SycowiceNietkowice, po prawej stronie tuż za Kanałem Południowym.

Niektórzy twierdzą, że był tam postawiony nawet jakiś krzyż, ale inni tego z kolei nie potwierdzają. W każdym bądź razie w dokumentach Urzędu Gminy w Czerwieńsku co dokładnie sprawdzałem, nie ma o tych planach żadnego śladu. Niestety nie było wówczas nikogo kto tą ideę poprowadziłby, aż do końca.

Sprawa utworzenia cmentarza w Sycowicach powróciła na początku lipca 2008 roku kiedy to mieszkańcy wsi złożyli 132 podpisy na liście intencyjnej będącej bezpośrednią przyczyną podjęcia przez Burmistrza Czerwieńska starań zmierzających do jego utworzenia, tak nam się przynajmniej wtedy wydawało.

Czy 132 podpisy to dużo czy mało? Aby odpowiedzieć na to pytanie należy odnieść się co nieco do statystyki. W Sycowicach zameldowanych jest 272 mieszkańców z czego prawa wyborcze posiada 219 osób. Według mojego rozeznania co najmniej 50 zameldowanych osób zamieszkuje od kilku, a nawet kilkunastu lat na terenie Grecji, Hiszpanii, Niemiec, a także w różnych regionach Polski.

Wobec powyższego złożenie 132 podpisów jak na Sycowice uważam za ilość rekordową. Burmistrz Czerwieńska natomiast w sierpniowym wydaniu miesięcznika „U nas” uważa jednak, iż mieszkańcy wcale nie nalegają na utworzenie cmentarza ponieważ „groby bliskich mają na innych cmentarzach”. Bardzo przepraszam, ale jeśli nie ma cmentarza w Sycowicach, to gdzie mieli grzebać swoich bliskich…??

Jako lokalizację wybrano bardzo dobrze położony w pobliżu wsi teren byłego cmentarza ewangelickiego o powierzchni około 1,2 ha, z bezpośrednią bliskością drogi gruntowej, linii wodociągowej i linii energetycznej, a co za tym idzie z możliwością łatwego doprowadzenia do cmentarza wody i oświetlenia.

Teren położony na pewnym wywyższeniu, z głębokimi pokładami suchego piasku, malowniczą starą klonową aleją, pojedynczymi modrzewiami i cisami. Oczywiście dzikie zarośla bzów, akacji i innych niepotrzebnych drzew i krzewów kwalifikowałyby się do usunięcia. Miejsce bardzo urokliwe, ciche i skłaniające do zadumy. Wielu mieszkańców planowało już ekshumację swoich bliskich z innych cmentarzy i przeniesienie ich tu „do siebie”.

Nawet nikt nie przypuszczał, że ta tak oczywista i szlachetna inicjatywa może spotkać się z jakimkolwiek sprzeciwem. Otóż w dwa lata od sporządzenia listy intencyjnej w którym to czasie ze strony Urzędu Gminy otrzymywaliśmy stałe zapewnienia, że „prace trwają”, w dniu 01.07 2010 roku otrzymaliśmy pismo informujące nas, że „prace projektowe związane z budową cmentarza zostają wstrzymane”. Jako powód podano: „w związku z płynącymi do tut. Urzędu sygnałami w sprawie lokalizacji cmentarza w Sycowicach”.

Po bliższym przyjrzeniu się zaistniałemu problemowi SAI, /Sycowicka Agencja Informacyjna/ ustaliła, że jego źródłem jest pewna niechętna cmentarzowi osoba która zmotywowała dwóch właścicieli nieruchomości położonych najbliżej cmentarza do złożenia protestu przeciwko jego budowie.

Było to stosunkowo łatwe ponieważ wykorzystano obowiązujące w tej mierze przepisy w których zawarte jest, że „odległość cmentarza od zabudowań mieszkalnych…., powinna wynosić co najmniej 150 metrów, a dystans ten może być zmniejszony do 50 metrów pod warunkiem, że teren w granicach od 50 do 150 metrów od cmentarza posiada sieć wodociągową… itd.”. Takie jest prawo, ale teren posiada sieć wodociągową i gdyby ci dwaj właściciele wyrazili zgodę, to nie byłoby żadnych problemów i to też jest PRAWO!

Jeden z właścicieli przedmiotowej nieruchomości, stały mieszkaniec Sycowic kiedy tylko zorientował się w skali stwarzanego przez siebie problemu natychmiast odstąpił od protestu, drugi natomiast nie zameldowany w Sycowicach właściciel nieruchomości przebywający we wsi kilkanaście dni w roku, z uporem trwa na pozycji „przysługujących mu praw”.

Powyższa sytuacja jest również na rękę Urzędowi Gminy a szczególnie Burmistrzowi który przez dwa lata nic lub niewiele w tej sprawie zrobił, a w sytuacji kiedy należałoby przejść do konkretów zasłania się „protestami mieszkańców” i mamy „problem z głowy”.

Burmistrz stanowisko swoje wyraził w ostatnim sierpniowym wywiadzie w miesięczniku „U nas” gdzie w nawiązaniu do zaistniałej sytuacji, bez wskazywania jakiejkolwiek sytuacji alternatywnej, w sytuacji „oprotestowania inwestycji” zapowiedział, że „cmentarza nie będzie” i Gmina nic tu nie poradzi…!

Jest również znamienne, że bez żadnej żenady poinformował także iż, „utworzenie cmentarza wymaga zgody właścicieli sąsiadujących na tym terenie działek”. Na zdrowy rozum od tego należało zacząć, a nie od „trwających dwa lata prac projektowych” które psu na budę się zdały! Jeśli taki sposób rozumowania i sprawowania władzy jest normalny to znaczy , że ja chodzę do góry nogami… Ręce opadają…

Cezary Woch

Podpisy mieszkańców

Tagi:

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Jeden komentarz do artykułu “Cmentarz w Sycowicach”

  1. miłośnik

    Spis osób pochowanych na cmentarzu w Nietkowicach znajduje się na stronie http://prawybrzegodry.com/cmentarz-nietkowicach-spis/
    Z pewnością znajduje się tam wiele osób zamieszkujących wcześniej w Sycowicach, którzy spoczywają w tej nekropolii

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.