Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Komisja „wyjazdowa”…

podtapianie domów mieszkalnych

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W dniu 22 marca w Sycowicach gościliśmy członków Komisji Infrastruktury Technicznej Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Czerwieńsku, której zadaniem było rozpoznanie problemów związanych z podtapianiem domów mieszkalnych. Członkom Komisji towarzyszył Burmistrz Piotr Iwanus i Prezes POMAK-u Tomasz Frąckowiak.

Członkowie Komisji dokonali wnikliwej wizji wytypowanych przez Sołtysa pięciu gospodarstw, w których właściciele nieruchomości przedstawili problemy z którymi przyszło im się borykać. Piwnice wszystkich domów zalane były wodą o różnym poziomie jej zwierciadła i jak twierdzili ich właściciele, stan taki utrzymuje się przez cały rok. Jako przyczynę wskazywali na całkowite zaniechanie od ponad dwudziestu lat konserwacji rowów melioracyjnych.

Członkowie Komisji zwrócili uwagę na brak na budynkach mieszkalnych rynien i rur spustowych, co w konsekwencji powodowało przedostawanie się wody opadowej z połaci dachowych bezpośrednio pod fundamenty i dalej do piwnic.

Właściciel jednego z domostw Andrzej Czepukojć przyznał, że jakkolwiek sytuacja taka ma niewątpliwy wpływ na przedostawanie się wody do piwnic, to równocześnie wskazał na poziom wody w nieużywanej studni w której zwierciadło usytuowane było około 30 cm od powierzchni gruntu. Wobec powyższego woda z połaci dachowych nie może mieć zasadniczego wpływu na zaleganie wody w piwnicach.

Edward Gąsiewski opowiadał, że pomimo sędziwego wieku we własnym zakresie odmula studzienki i przylegające do domostwa rowy melioracyjne co pozwala na utrzymanie względnie niskiego stanu wody w piwnicy domu. Komisja zwróciła uwagę, że był jedynym poszkodowanym który aktywnie próbował rozwiązać istniejący problem.

Członkowie Komisji zwrócili przy okazji uwagę na brak porządków na terenie niektórych posesji, porozrzucane śmieci i brak kubłów na odpadki stałe. Burmistrz zobowiązany został przez Komisję do spowodowania kontroli Straży Miejskiej w gospodarstwach nie posiadających umowy na wywóz śmieci i jednoznaczne rozwiązanie tego problemu w Sycowicach, a następnie w pozostałych sołectwach Gminy.

Wobec powyższego jest to ostatni dzwonek dla opieszałych na zawarcie stosownych umów i zaopatrzenie się w kubły na śmieci, ponieważ dalsza gra na zwłokę będzie skutkować mandatami karnymi.

Następnie Komisja udała się do Będowa, gdzie Sołtys Ryszard Przygocki na przykładzie własnego domu i posesji w centrum wsi prezentował dotkliwe straty powodowane przez wodę w piwnicach.

W Nietkowicach Komisja udała się do położonego nad Odrą gospodarstwa Państwa Szyszko, gdzie właściciel wskazywał na nieprawidłowości w odbiorze prac związanych z czyszczeniem rowów melioracyjnych podlegających Wojewódzkiemu Zarządowi Melioracji wodnych. Burmistrz polecił pracownikom Urzędu Gminy pilne wyjaśnienie tej sprawy. Problem niedrożnych rowów melioracyjnych naświetlił również Radny Marek Abramowicz któremu towarzyszył Sołtys Stanisław Konieczny.

Podsumowujące spostrzeżenia Komisji są następujące: woda w piwnicach jest dotkliwym problemem który należy rozwiązywać wszelkimi dostępnymi metodami. Jedną z nich jest powołanie do życia Gminnej Spółki Wodnej która będzie pozyskiwać środki na konserwację rowów melioracji szczegółowej, a także występować o konserwację rowów melioracji głównych podlegających Wojewódzkiemu Zarządowi Melioracji Wodnych.

Zaleca się dokonywanie izolacji pionowych i poziomych budynków mieszkalnych, a także ubezpieczanie domostw w firmach ubezpieczeniowych. Moja osobista rada jest taka, aby w nowo budowanych domach całkowicie rezygnować z ich podpiwniczeń!

Tych kilka uwag spisanych „na gorąco” niech będzie kanwą do dalszej dyskusji na temat wody w piwnicach naszych domów.

Na zakończenie chciałbym podziękować Paniom: Teresie Żuk, Alicji Gąsiewskiej i Beacie Żabie dzięki którym członków Komisji mogłem zaprosić na „robocze śniadanie” na którym „podano”: doskonałe krokiety z kapustą i grzybami w wykonaniu Teresy Żuk, świetny czerwony barszcz dzieła Alicji Gąsiewskiej, a także kawę i herbatę oraz ciasto „kwitnący tulipan” Beaty Żaby, a co… . Dziękuję także Pani Annie Grzyb za „nadzorowanie całości”.

Cezary Woch

Tagi:

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

15 komentarzy do artykułu “Komisja „wyjazdowa”…”

  1. Adam

    Czytając ten artykuł mam wrażenie, że nic nie poszło do przodu, zanim powstanie ta Gminna Spółka i zanim zdobędzie jakieś pieniądze to chyba już nie w tym roku. Pan Edward jest świetnym przykładem że samemu też można coś zdziałać. Dobrze by było wziąć przykład. A to zakładanie izolacji to śmieszny pomysł. Kogo będzie na to stać?

  2. Marek Abramowicz

    A 23 marca 2011 na posiedzeniu Komisji Społecznej i Porządku Publicznego zostalismy zapoznani z cytuję: „informacją o stanie zabezpieczenia p.powodziowego i STANIE REALIZACJI INWESTYCJI P.POWODZIOWYCH”. Najbardziej interesujący jest punkt, który pozwoliłem sobie wyróżnić dużą literą:(informację skrócę tylko do naszego Zaodrza): „I.Wykonano prace na jesień z funduszy Lub.Zarz.Melioracji i Urządzeń Wodnych w ZielonejG.-1. Kanał Główny, Nietkowice-Będów na odcinku 6,5 km. II. Wykonane prace na rowach szczegółowych przez Gminę Czerwieńsk: 1. Nietkowice- 21,80km; Będów – 10.10 km; 3. Bródki- 4,10 km. W/w prace polegały na odmuleniu i koszeniu rowów”. Zdziwiło mnie tylko, że Burmistrz na wyjazdowej Komisji Technicznej 22 marca nic o tym nie wspomniał, a informacja, którą pozwoliłem sobie skrócić pochodzi z dnia 17 marca 2011! Koniec końców, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, doprowadziłem do spotkania w Nietkowicach 28 marca Przedstawicieli: Urzędu Gminy= Pani Monika Piotrowicz-Szmyt; Inspektoratu LZMiUW Zielona Gora= Pani Dorota Małycha; Wykonawcy- Pan Płocki; Sołtysa Nietkowic Pan Stanisław Konieczny; no i ja; Dyskusja była merytoryczna i wyjaśniła wiele wątpliwości. Okazuje się ,że większość prac wykonano w ostatnim miesiącu w ramach gwarancji i na nasze uwagi wykonawca wykona dodatkowe prace mające na celu udrożnienie wskazanych przez Sołtysa rowów. Wykonaca dowodził,iż szczególnie miedzy drogą woj.278 (N-ce – Będów) a linią PKP duża liczebność bobrów powoduje na tych rowach tamowanie spływu wody do Głównego Kanału.

  3. mic

    Niedosyt wręcz oburzenie zawładnęło mną po ignoranckiej (niepełnej) odpowiedzi pisemnej Pana BURMISTRZA z dnia 4 II 2011 na moje pytania i uwagi zawarte w piśmie z dnia 26 I 2011.
    W skrócie – pytania i uwagi dotyczyły również :
    * marnotrawienia materiałów ( płytki,krawężniki,kostka brukowa…)podczas prac kanalizacyjnych w NIETKOWIE /
    *złego stanu balustrad na moście do Borynia /
    * nie wywiązania się z danej obietnicy , iż wszystkie drogi we wsi będą utwardzone po kanalizie /
    Przymykania oczu przez Pana BURMISTRZA na niepokrywające się z prawdą wręcz kłamliwe
    odpowiedzi Sekretarz Gminy pani Ewy KWIECIEŃ z dnia 24 V 2010r. dotyczące :
    *niegospodarności przy ujarzmieniu rowu (przecina drogę do Borynia)
    * zanieczyszczenia śmieciami Arboretum w NIETKOWIE !
    * dalszego zrzucania ścieków do kanału Zimny Potok na wysokości Hofu w byłym PGR Czerwieńsk !

    Nie dopuszczalnym jest, by Burmistrz CZERWIEŃSKA – Piotr IWANUS tak obłudnie postępował i odpowiadał wymijająco lub wogóle na konstruktywne pytania.
    Liczę Panie Burmistrzu , iż potraktuje Pan ten wpis poważnie , odpowie mi ,NAM wyczerpująco, ukarze winnych i nie będzie w przyszłości bagatelizował głosy MIESZKAŃCÓW.

    Ponownie jestem zmuszony nagłośnić kłamliwe postępowanie BURMISTRZA Gminy CZERWIEŃSK – Piotra IWANUSA które zawarł w kolejnym piśmie z dnia 11 II 2011r.jakie otrzymałem po powyższym proteście.
    Z wyszczególnionych uwag zrealizowano jedynie problem z uszkodzonymi barierami na moście do Borynia i chwała Burmistrzowi za to !
    Natomiast pozostałe problemy dotyczące m.in. ekologii wogóle nie zostały spełnione pomimo zapewnienień jakie złożył pan BURMISTRZ w piśmie GGRiOŚ 0005.1.2011 z dn. 11 II br., iż zrobił wszystko,by zadbać o ekologię . Przytoczę tu Jego słowa z pisma :
    ” W dniu 09 lutego 2011r. dokonano wizji w terenie celem zlokalizowania nielegalnego odprowadzania ścieków.Wizji dokomano na rowie tzw. „Kolejowym” w Czerwieńsku. Z byłej oczyszczalni ścieków pry ul. Akacjowej w Czerwieńsku w dalszym ciągu nie znajduje potwierdzenia opisana przez Pana sytuacja jakoby tam były zrzucane ścieki. Natomiast na dalszym odcinku przedmiotowego rowu zlokalizowano rurę wylotową , z której płynęły ścieki. Zaślepiono wylot rury celem odcięcia nielegalnego odprowadzenia ścieków . Natychmiast podjeto kroki celem wyjaśnienia tej sprawy.”

    Zaniepokojony od dłuższego czasu złym stanem czystości wody w kanale Zimny Potok postanowiłem w dniu 24IIIbr. sprawdzić żródła tych zanieczyszczeń.
    Okazało się , iż solenne zapewnienia BURMISTRZA są nic nie warte , bowiem ścieki w dalszym ciągu płyną !
    Kłamliwe zapewnienia P. IWANUSA ,to pryszcz w porównanu do zrzucanych pod osłoną nocy nieoczyszczonych ścieków w potężnych ilościach przez „oczyszczalnię ścieków” ŁĄCZA z Łężycy. Ślady tego niecnego procederu są widoczne nawet dzisiaj(osadzone farfocle) na brzegach rowu odprowadzającego nieczystości z kolektora Łącza przy ogródkach działkowych w Czerwieńsku , jak i zamulone szlamem dno kanału Zimny Potok. Roztaczający się niemiły zapach świadczy również o tym , iż z tymi ściekami jest coś nie tak , bo i ryby pouciekały.
    I co WY na to INTERNAUCI … mamy dobrego, prawego , troskliwego GOSPODARZA – Burmistrza ?

    O wykrytych bulwersujących faktach powiadomiłem Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Srodowiska ,jak również zrobiłem zdjecia i pobrałem próbki ścieków z kolektoru POMAK i ŁĄCZA.
    Mało tego z tymi dowodami odwiedziłem na żywo Pana BURMISTRZA. Wił się jak piskorz i kłamał w żywe oczy , że ścieków nie spuszcza. To wszystko działo się w towarzystwie dyr. POMAK-u i sekretarki.

    W dniu 25III 2011r.tym razem już z Szefem WIOŚ-u dokonaliśmy kontroli newralgicznych ptk. zrzutów nieczystości. Pan Tylzon za głowę się łapał jak zobaczył dowody przestępstwa . Wszystkie ślady zrzutów zostały zabezpieczone (zdjęcia,próbki) . Teraz pozostaje nam tylko czekać na finał tej sprawy (afery ściekowej).
    O jej efektach powiadomię WAS.

    Mam nadzieję , iż tym razem wreszcie KTOŚ zainteresuje się tym problemem, w przeciwnym razie pozostaną mi tylko w odwodzie instytucje europejskie.
    Z tym bagnem walczę już od 2008r. Najgorszym w tym wsystkim jest przymykanie oczu przez
    P. IWANUSA – burmistrza gm. Czerwieńsk na fakt zanieczyszczania środowiska (wody , lasy).
    Przecież to w Jego gminie dzieją się takie skandaliczne rzeczy,a w dowód troski o środowisko jak na ironię otrzymał dyplom PRZYJAZNI ŚRODOWISKU

    I co WY na to INTERNAUCI ….. mamy dobrego , prawego,troskliwego GOSPODARZA – Burmistrza ?

  4. Cezary Woch

    Powyższe zarzuty dotyczące zrzucania ścieków do kanału Zimny Potok są bardzo poważne. Należy jednak mieć „twarde dowody” chociażby w postaci wyniku badań laboratoryjnych. Ze swojej strony obiecuję, że zainteresuję się tym problemem przedstawiając go w pierwszej kolejności Komisji Infrastruktury Technicznej Rolnictwa i Ochrony Środowiska w dniu 19 kwietnia br.

  5. mic

    TWARDE DOWODY – są zauważalne na skarpach rowu odbierającego ścieki niby oczyszczone z kolektoru ŁĄCZA.
    Świadkiem tych dowodów (zużyty papier toaletowy,koszyczki zapachowe z muszli etc.) był Pan TYLZON . Uwiecznił to wszystko na zdjęciach.
    Próbki nie były pobrane podczas spuszczania nieoczyszczonych ścieków, bo to się odbywa pod osłoną nocy( tak myślę)
    W obecnej chwili jedynie w/w fakty i zaszlamione koryto
    Kanału Zimny Potok są dowodem tego niecnego procederu.

  6. Cezary Woch

    Wobec powyższego, jako Radny zwrócę się do Pana Tylzona, a właściwie do instytucji którą On reprezentuje o wydanie opinii w przedmiotowej sprawie. Opinia ta jest bardzo istotna, ale będę domagać się również wykonania serii analiz laboratoryjnych potwierdzających sygnalizowany stan rzeczy. Jest to niezbędne np. przy dochodzeniu roszczeń przed Sądem.

  7. Adam

    Będzie ciężko coś wskórać, WIOŚ przyjedzie i pobierze czyste próbki, mówię to jako człowiek pracujący w tej samej branży, lepiej dobrze nagłośnić sprawę to może zaczną się bać i na jakiś czas przestaną, postarać się o kontakt z jakimś kumatym dziennikarzem lub reporterem

  8. mic

    I jest ciężko . Dwukrotnie próbowałem tym śmierdzącym tematem zainteresowac red. Agatę Muchowska( autorkę przeprowadzonego wywiadu z Panem TYLZONEM ),by dla rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy – zapoznała się z niepodważalnymi dowodami zrzutu nieczystości w terenie.
    Moje starania spełzły na niczym, bowiem nikt do tej pory się ze mną nie skontaktował mimo zapewnień ,że do tego dojdzie w dniu 1IV br.
    Podejrzewam , iż GL boi się prawdy.
    Ja wiem , iż jest to trudna sprawa , lecz od niej się nie uwolnimy .
    Czekam na reakcję GL do przyszłego poniedziałku , w przeciwnym razie będę zmuszony z TWARDYMI DOWODAMI uderzyć wyżej.

  9. mic

    Jednak Gazeta Lubuska zdecydowała sie uczestniczyć w wyjaśnieniu tej sprawy,aczkolwiek bardzon ostrożnie nie jak rasowi dziennikarze.
    Mam powody twierdzić po zachowaniu dziennikarzy, iż jest to śliska sprawa i wyrażnie boją się ją pilotować . Poniżej relacja z wczorajszej kontroli.
    http://forum.gazetalubuska.pl/oczyszczalnia-lacza-trucicielem-t74763

  10. mic

    Podaję tekst w całości, bo nie można otworzyć.

    Napisano dziś, 16:04 #1510 tj. 6VI2011r.

    Uff ! Wreszcie mogę usiąść i zdać relację z wizyty na ŚCIEKACH przedstawicieli GAZETY LUBUSKIEJ Panią red.Agatę Muchowską , Jej koleżankę i kolegę fotografa z Gazety.
    W pierwszej kolejności zapoznałem redaktorów ze śmierdzącym tematem, przekazazując przy tym wszelką dokumentację (ksero)zwizaną z zanieczyszczeniem kanału Zimny Potok(Zimna Woda).W dokumentacji znalazły się pisma WIOŚ -u jeszcze z 2008roku i 2011r. , jak również pisma od BURMISTRZA gm. Czerwieńsk Piotra Iwanusa, w których kłamliwie twierdzi jakoby ścieki nie były spuszczane do rowu „KOLEJOWEGO” w Czerwieńsku , oraz art. z GLz 13 VI 2008r. pt.”Ktoś celowo brudzi Odrę”.
    Następnie udaliśmy się w teren tzn. do ujścia kolektoru ŁĄCZA do rowu na wysokości Ogródków Działkowych w Czerwieńsku.
    Dziwnym trafem spotkaliśmy tam właśnie pracowników MPWiK z Zielonej Góry.
    Przedstawicielom Gazety przedstawiłem dowody przestępstwa w postaci osiadłych na ścianach rowu nieczystości(zużyty papier toaletowy , koszyczki zapachowe z klozetów,patyczki higieniczne.
    Fekalia spłynęły ,a farfocle zostały na rowie i uwiecznione na zdjęciach fotoreportera z GL.
    Dla zobrazowania stanu ścieków pokazałem ujście płynącej wody wraz ze ściekami oczyszczonymi z OCZYSZCZALNI POMAK z Czerwieńska , z niby oczyszczonymi z oczyszczalni ŁĄCZA z Łężycy.
    Na niekorzyść wypadła ocena wzrokowa i zapachowa ścieków z Zielonej Góry.Połączenie tych dwóch wód ma się tak jak biały kolor do czarnego. Oczywiście dominuje czarny – ścieki z Zielonej Góry .
    Każdy nasz krok był śledzony przez pracowników MPWiK. Z chwilą gdy odjeżdzaliśmy, ruszyli w te miejsca , które wizytowaliśmy . DZIWNE ?Następnie udaliśmy się w odwiedziny do Oczyszczalni Hof na terenie b.PGR – Czerwieńsk, na wysokości której również żywe ścieki wpadają do tzw. rowu Kolejowego,a następnie do k. Zimna Woda.
    I tu znów dziwny traf ! Spotykamy dyr. POMAK-u z Czerwieńska i jego pracowników uwijających się na terenie dziwnego Hof-u.
    To co zastaliśmy woła o pomstę do nieba . Panuje tam wszechobecny bałagan , teren nieogrodzony.Stara oczyszczalnia nie zabezpieczona (odkryte komory )
    A do tego nieprzyjazny dyr. POMAK -u ,który na nasz widok zabronił dokumentowania przestępstwa (zrzucania ścieków).
    Oczywiście REDAKTORZY ochoczo wycofali się z dalszego dociekania prawdy chociaż teren był ogólno dostępny bez ogrodzenia i stosownych tablic zabraniających wstępu. DZIWNE ? !
    Następnie udaliśmy się do kolejnego zrzutu nieczystości na rowie Kolejowymna wysokości CARGO w Czerwieńsku.
    I tu niespodzianka ? ZAKAZ WJAZDU – teren kolejowy . I tym razem Gazeta wycofała się … nie sprawdzając twardych dowodów zrzutu nieczystości.
    Finałem naszej wycieczki były odwiedziny martwego Kanału Zimna Woda (Zimny Potok)w Nietkowie na wysokości Przystani Kajakowej.
    Tu” dociekliwe ” oko redaktorów dojrzało na brzegu cypla grubą warstwę czarnej mazi
    jaką jest usłane z resztą całe koryto tej urokliwej rzeczki od kolektora ŁĄCZA do ujścia KANAŁU do rz. Odra tj. ok. 20 km.Dodatkową „atrakcją ” dla Gości były „miłe oku widoki” w Nietkowskim ARBORETUM , niedaleko Przystani. Tu oko Gazety zarejestrowało wysypiska śmieci w różnej postaci .
    Ten temat , to tak przy okazji. Z nim będziemy się zmagać póżniej.
    Tymczasem RATUJMY WODĘ od zagłady

    * A co na to BURMISTRZ gm. Czerwieńsk Piotr IWANUS, na którego terenie takie skandaliczne rzeczy się dzieją ?
    * Czy opieszały i arogancki dyr. POMAK-u nadal ma być dyrektorem ?
    * Czy BURMISTRZ Czerwieńska nadal zasługuje na Dyplom PRZYJAŻNI ŚRODOWISKU ?
    * Czy wierzycie w wiarygodnośc Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska ?
    * Czy radni z Nietkowa i Czerwieńska włączą się do tego tematu ?
    * Czy Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska w gm. Czerwieńsk – Pan H. GÓRALCZYK zainteresuje się wreszcie tym bagnem zarządzanym przez BURMISTRZA ? !
    * Czy Gazeta przemilczy to wszystko ?
    UFF !
    Pozdrawiam Panią red. Agatę Muchowską i ekipę , oraz Wodniaków i KMICICA a”hoj !

  11. mic

    Panie RADNY – jestem żywo zainteresowany jakie kroki poczyniła Komisja Ochrony Środowiska w sprawie zaniczyszczenia kanału Zimna Woda przez trzech trucicieli : PKP Cargo, Hof (PGR) Czerwieńsk iiiii Oczyszczalnia Łącza – Łężyca.
    W razie potrzeby służę dokumentacją (pisma urzędowe i zdjęcia).
    Proszę o informację.

  12. Cezary Woch

    Komisja Infrastruktury Technicznej Rolnictwa i Ochrony Środowiska /to tak na marginesie…/, nie zajmowała się dotychczas problemem wymienionych przez Pana „trucicieli”, z bardzo prostego powodu: nikt nie zgłosił Komisji takiej potrzeby… :). Skoro dysponuje Pan pismami urzędowymi i zdjęciami proponuję oficjalne zgłoszenie problemu Przewodniczącemu Komisji który niewątpliwie podda go „pod obrady”. Jakkolwiek by Pan jednak nie postąpił, już teraz mogę powiedzieć, że nic tu nie zdziała żadna Komisja, żaden Burmistrz czy też Inspektorat Ochrony Środowiska, a również Pan, oczywiście poza pewną kosmetyką którą można jedynie nieznacznie przyśpieszyć. Dlaczego? Proszę o chwilę uwagi. W czasie ostatniego posiedzenia Komisji przedstawiłem „na własną rękę” znane mi zastrzeżenia, na które Burmistrz udzielił mi dość wyczerpujących wyjaśnień. Nie poprzestałem na tym, ale zasięgnąłem również „języka” w Inspektoracie Ochrony Środowiska.Zacznę od truciciela który oficjalnie nie istnieje. Otóż oczyszczalnia po byłym PGR Czerwieńsk jest „oficjalnie” zamknięta. Wypływające z jej odpływowego kolektora ścieki pochodzą z kilku nielegalnie podłączonych posesji. Według Burmistrza przyłącza te zostały zlokalizowane i zablokowane. Pozostaje jedynie ich monitorowanie czy faktycznie wypływ ścieków ustał, a gdyby nie, zgłaszanie odpowiednim służbom, w ostateczności prokuraturze. Drugim „trucicielem” jest faktycznie PKP Cargo który nie miał żadnych systemów oczyszczania głównie wód opadowych zbierających z terenów kolei oleje i smary.Jest to oczywisty skandal, ale z tego co wiem, w pośpiechu sprowadzane są stosowne urządzenia. Największym jednak zagrożeniem dla Kanału Łącza, a co za tym idzie Kanału Zimny Potok, jest miasto Zielona Góra, które odprowadza ścieki komunalne do oczyszczalni w Łężycy. Przypomnę, co w przedmiotowej sytuacji jest niezwykle istotne, że ścieki komunalne to zarówno ścieki socjalno-bytowe /z naszych mieszkań/, a także wody opadowe z ulic Zielonej Góry. Oczyszczalnia ścieków w Łężycy może „przyjąć” maksymalnie 56 tysięcy metrów sześciennych ścieków na dobę. Codziennie odbiera ona około 25-30 tysięcy metrów sześciennych głównie ścieków socjalno-bytowych. Czyli pozostaje rezerwa w ilości 29-26 tys. metrów sześciennych. Zdarzają się opady bardzo obfite tzw. dwudziestoletnie, pięćdziesięcioletnie, stuletnie które statystycznie występują w takich przedziałach czasowych. Nie oznacza to jednak, że opady np. 50-letnie nie będą występować kilka lat pod rząd. Weźmy również pod uwagę bardzo śnieżne ostatnie zimy i gwałtowne roztopy. Powstaje sytuacja w której w/w „rezerwa” nie jest wystarczająca i wtedy aby nie dopuścić do zniszczenia oczyszczalni, część ścieków komunalnych odprowadzanych jest bezpośrednio do kanału Łącza /taki mały bajpas… :)/, a w konsekwencji do Kanału Zimny Potok. Stąd znajdują się w nim wszelkiego rodzaju „wynalazki” o których Pan wspominał. Nadmienię, że jest to sytuacja zgodna z obowiązującym prawem, co rozstrzyga jakiekolwiek roszczenia i oczekiwania. Czy jest na to lekarstwo? Oczywiście tak, należy wybudować drugą równorzędną oczyszczalnię ścieków… . Czy jest to możliwe w obecnej sytuacji gospodarczej naszego województwa i kraju, w prosty sposób sam udzieli Pan sobie odpowiedzi… . 😉

  13. mic

    To tylko w Polsce przyzwala się bezkarnie na zrzucanie nieoczyszczonych ścieków z ŁĄCZY do kanału Zimny Potok.Bo jest zgodne z prawem ! To się w głowie nie mieści,by było na to przyzwolenie władz GMINY , Marszałka i Wojewody Województwa Lubuskiego .
    Pyta Pan czy jest możliwe uzdrowienie tej nienormalnej sytuacji, ano jest ! Przeznaczyć fundusze marszałkowskie nie na lotnisko w Babimoście i budowę zalewu rekreacyjnego w Czerwieńsku lecz na rozbudowę Oczyszczalni ŁĄCZA.
    Swoją drogą , ignorowanie i mataczenie tego problemu przez WŁADZE i MEDIA zmusiło mnie do złożenia doniesienia w tej śmierdzącej sprawie do Prokuratury Rejonowej w dniu 13IVbr. i jeszcze gdzieś ?

  14. Cezary Woch

    Szanowny Panie mic. Jeśli mówi Pan o „mataczeniu” to być może wynika ono ze strachu władzy „przed gniewem ludu”… :). Mam nadzieję ,że moje wyjaśnienia ocenił Pan jako jasne, klarowne i rzetelne. W sposób nieskomplikowany i mam nadzieję zrozumiały dla wszystkich, wyłożyłem „kawę na ławę”. Niestety taka jest smutna prawda i nic temu nie może zaradzić ani Radny, ani Komisja, ani Burmistrz, ani Marszałek Województwa i nie chodzi tu jedynie o ich „przyzwolenie”. Brak wydajnych, nowoczesnych i piekielnie drogich czyszczalni ścieków jest bolączką całej Polski. Ponadto istnieje do rozwiązania wiele innych problemów które nie mają najmniejszych nawet szans na ich pilną realizację: chociażby most w Pomorsku czy Brodach, niedostateczny stan wałów przeciw powodziowych, skrajnie beznadziejny stan dróg czy całkowity brak kanalizacji chociażby u mnie na Zaodrzu. Co pilniejsze trudno ocenić, a grosza i tak na wszystko nie starczy… . Przyzna Pan, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia… 🙂 . Skutkiem Pańskiego doniesienia do prokuratury może być jedynie pewnie „skrzybnięcie” właścicieli nielegalnych podłączeń do kolektorów ściekowych, ale najgrubszy problem nie będzie rozwiązany i sprawa rozejdzie się „po kościach”, co ze smutkiem stwierdzam /obym się mylił…/ ;).

  15. mic

    Tolerowanie zrzucania ścieków o których mowa wyżej i przymykania oczu na te fakty przez Burmistrza i ludzi odpowiedzialnych w Gminie za ochronę środowiska jest przerażające. Bo jak wytłumaczyć zachowanie organizatorów cyklicznej imprezy w Czerwieńsku – Dnia Czystej Wody , którzy spływając kajakami nurtem kanału Zimny Potok towarzyszyły im śnięte ryby ! Tak się działo w 2008r. i póżniej. Najgorsze w tym wszystkim , że nikt z organizatorów (z byłymi radnymi włącznie)nie nagłośnił tego faktu.
    WŁADZE Gminy jak i WIOŚ bagatelizowały wszelkie sygnały
    informujące o zanieczyszczaniu Kanału. Dopiero gdy nagłośniłem tę śmierdzącą sprawę zaczęto się tym interesować i zatykać zrzuty (POMAK, CARGO).
    Dziwi mnie Pana pesymizm,iż jest to beznadziejna walka o ochronę środowiska. Jeśli będę osamotniony w tej walce , to w szarych kolorach to widzę .
    Dlatego liczę na Pana wsparcie i wszystkich LUDZI wrażliwych na zanieczyszczanie ŚRODOWISKA.
    Polecam w tym celu Forum Gazety Lubuskiej w temacie „OczysZczalna Ścieków ŁĄCZA – TRUCICIELEM .

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.