Drukuj artykuł Drukuj artykuł

W poszukiwaniu turystycznego Graala…

W poszukiwaniu turystycznego Graala

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Na zaproszenie Pani Burmistrz w dniu 10 kwietnia przebywaliśmy na wizytacji miejsc o bogatych walorach turystyczno – krajoznawczych, znajdujących się na terenie Gminy Rothenburg O.L. Wizytacja ta była jedną z form realizacji projektu pn.: „Szlakiem Rothenburgów w Gminie Czerwieńsk – etap I”. W dwudziesto kilku osobowej grupie byli obecni również Radni z Klubu Radnych Niezależnych : Ewa Wojtowicz, Marzena Garbaciak, Krzysztof Smorąg i Cezary Woch.

Muszę przyznać, że już sama myśl o tych niewątpliwie turystycznych perełkach była dla mnie bardzo ekscytująca. Zależało mi głównie na zwiedzeniu przystani której główną atrakcją są spływy pontonami po granicznej rzece Nysie Łużyckiej. Dzień wcześniej było tu jeszcze 10 centymetrów śniegu, ale nocny silny deszcz nie pozostawił po nim żadnego śladu, spiętrzając jedynie wody rzeki.

Interesowało mnie wszystko: jakość pontonów i ich niezawodność, cena jednostki /1700 Eu/, producent /Czechy/, ilość osób które mogą przewozić /6 do 8/, a także logistyka całego przedsięwzięcia.

Wyspa Kultur na której spędziliśmy najwięcej czasu, jest baśniową krainą przeznaczoną dla wszystkich chętnych na chociażby krótkotrwały powrót do dzieciństwa… . Trudno opisać atrakcje które mogą tam spotkać turystę, trudno przekazać scenerię i klimat tego niepowtarzalnego miejsca, to trzeba po prostu zobaczyć i przeżyć… .

W pobliżu Rothenburga znajduje się również niezwykle oryginalne miejsce w którym niewielka rzeczka płynąca grzbietem działu wodnego, w pewnym momencie dzieli się na dwa równie strumienie które swoje wody kierują jeden do: Morza Bałtyckiego, a drugi do Morza Północnego…. . Miejsce to jest dumą okolicznych mieszkańców którzy bardzo o nie dbają i tą niewątpliwą hydrologiczną ciekawostkę turystycznie wykorzystują.

Zapoznaliśmy się też z rodzinnie prowadzoną stadniną koni ukierunkowaną na jazdę sportową, rekreacyjną i na hipoterapię.

Przyglądając się bardzo uważnie pracy i pomysłom pasjonatów kierujących tymi przedsięwzięciami, byłem pełen szacunku dla niezłomnej wiary w ich powodzenie i podziwu za konsekwentne dążenie do celu. Mam nadzieję, że poniższe zdjęcia będą kanwą do rozmyślania nie tylko nad poszukiwaniem turystycznego Graala, ale również zaczynem do jego tworzenia…. .

Cezary Woch

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

5 komentarzy do artykułu “W poszukiwaniu turystycznego Graala…”

  1. mic

    Kogo to widzimy na darmowej wycieczce ? : K. RUSZLA – głównego hamulcowego rozwoju turystyki w gminie .
    Niech mi ktoś powie co ten radny dokonał na tym polu w swojej trzyletniej kadencji ?
    Jaki jest sens wodzić za sobą takich niereformowalnych ludzi , którzy i tak nic pozytywnego nie wniosą w rozwój
    turystyki.
    Stałym elementem prawie każdych wyjazdów zagranicznych
    jest obecność niezwykle /zasłużonej/ soltys z Nietkowa – zawsze (tylko) szczerzącej się H. KAŻMIERCZAK .
    Kiedy to beznadziejne fundowanie wycieczek skończy się ?
    PS.
    Radnemu – C. Wochowi kapelusz osiadł za głęboko 😉
    myślę że nie przesłonił atrakcji i co nieco zobaczymy ich u nas w najbliższym czasie. 🙂

  2. Ewa

    Współpraca z zagranicą jest ważnym elementem nowoczesnej gminy. A z tego co widzę działalność ta dobrze przebiega nie tylko w szkołach, ale też i w naszych Sołectwach. Wymiana doświadczeń, poznawanie kultury naszych sąsiadów, podpatrywanie tego czego u nas jeszcze nie ma i kto wie, może przez rozwijanie takich horyzontów- będzie. Przygotowanie wizyty to nie lada zadanie. I dla jednej i dla drugiej strony. Biorą w tym udział bardzo często poświęcając swój prywatny czas właśnie sołtysi ( w tym i p. Halinka- i dobrze, że uśmiechnięta ), nauczyciele, dzieci, urzędnicy, radni, mieszkańcy, a także Burmistrz Czerwieńska. Doceniam osoby, które zdobywają na ten cel fundusze. W sposób profesjonalny działają. Promują naszą gminę. Unowocześniają ją i „nie zamykają jej”. Pozdrawiam czytelników Ewa Wójtowicz

  3. mic

    Niepotrzebnie Pani ICH broni .
    Oni są nic nie warci – to rodzaj czarci.
    Oni istnieją dopóty , dopóki burmistrz Iwanus dzierży władzę ….. niestety .

  4. Artur

    mic, zjedz lepiej snickersa bo za bardzo gwiazdorzysz

  5. mic

    Artur, gaworzysz trzy po trzy co Ci pseudoreklama na jezyk przyniesie. Zejdź na Ziemię i poznaj realia.

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.