Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Powroty….

Źródło zdjęcia:Internet

Witam. Po krótkiej przerwie powracamy z historycznym blogiem sycowice.net funkcjonującym teraz jako sycowice.eu. Blog ten stworzony został z myślą o naszych najbliższych sąsiadach i przyjaciołach ze wsi ościennych. Po prostu o nich i dla nich.
W ciągu 10 lat funkcjonowania publikowaliśmy artykuły o nieznanych dotąd faktach i zdarzeniach które tworzyły historię naszej małej Ojczyzny. Niestety, lokalna społeczność zupełnie się na tym nie poznała, nie doceniła jego idei i nie była zainteresowana poznawaniem przeszłości ziemi na której żyje. Pozostała również obojętna na jakiekolwiek proponowane formy współpracy. Prosta i czytelna płaszczyzna na której funkcjonował ten blog, zupełnie rozminęła się z płaszczyzną na której funkcjonowała i nadal funkcjonuje lokalna społeczność, z winy tej społeczności. Było to bezpośrednią przyczyną zawieszenia jego działalności.
Okazało się jednak, że walory blogu zostały docenione przez internautów z różnych zakątków Polski, a nawet świata. Otrzymałem wiele telefonów i e-maili z prośbą o wyjaśnienie przyczyny takiego stanu rzeczy i gorącymi prośbami, aby jego misję nadal kontynuować chociażby dlatego, że nie ma tu nikogo kto mógłby się podjąć takiego dzieła.
Szczególną rolę odegrał tu mój internetowy przyjaciel Andrzej Włodarczyk który wraz z Adamem Maziarzem prowadzi bratni blog „Na prawym brzegu Odry”. Nie mam w zwyczaju zmieniania raz podjętych decyzji, ale argumentacja Andrzeja była niesłychanie przekonywująca i celna.
Zasugerował bowiem, że skoro lokalna społeczność nie dojrzała do jego odbioru, to przecież jest ogromna rzesza internautów korzystających z informacji w nim zawartych. Świadczą o tym chociażby rankingi popularności niektórych artykułów sięgające ilością wejść do 40 – 50 tysięcy. Poza tym wieś Sycowice niesłychanie zubożałaby kulturowo i powróciła do stanu sprzed wielu lat kiedy nic tu się nie działo, a o tej wsi nikt nic nie wiedział i nie słyszał. Przygnębiający stan kulturowej pustki ponownie znów się rysuje i nie ma tu absolutnie nikogo kto by ją wypełnił. Sycowice zawsze były zaściankiem i są obecnie na najlepszej drodze aby do tego powrócić. Były to bardzo mocne i słuszne argumenty które przekonały mnie ostatecznie, ponieważ los Sycowic nie jest mi obojętny.
Reasumując: sycowice.eu w dalszym ciągu będą publikować materiały o ciekawych i nieznanych historycznych faktach dotyczących naszej małej Ojczyzny, ale będą również rejestrować i zapisywać zjawiska dziejące się współcześnie.

Cezary Woch

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

8 komentarzy do artykułu “Powroty….”

  1. Adam

    Jako http://www.prawybrzegodry.com cieszymy się z powrotu historycznej strony Sycowic. Dla nas byłe już sycowice.net było inspiracją/wzorem do założenia naszej strony. Pamiętam jak na początku zacząłem czytać historyczne opowiadania na sycowice.net (a było to już chyba z 10 lat temu) to całą noc czytałem przy biurku. (Teraz są laptopy i można czytać w łóżku). Mam nadzieję, że dowiemy się jeszcze dużo o Sycowicach. Czekamy na kolejne artykuły.

  2. Kapitan Nemo

    Panie Cezary, Pan jest Alfą i Omegą Sycowic i niech tak zostanie.

  3. Cezary

    Czołem Panie Kapitanie! 🙂 . Ma Pan rację! Z żołnierskim pozdrowieniem 🙂

  4. Podła Góra-Steinbach

    Bardzo się cieszę, że strona o naszej sąsiedniej wsi powróciła! Z pozdrowieniami, twórca podłogórskiego bloga 😉

  5. Cezary

    Witam, również się cieszę, że nas zauważyłeś 🙂 . Podaj namiary na Twojego bloga, napisz coś o nim. Pozdrawiam

  6. Tomasz

    Witam po dłuższej przerwie. Cieszę się że blog będzie kontynuowany. Czuję, ze to praca niewdzięczna, ale tak jest z praca u podstaw. Powodzenia życzę i kibicuje wszystkim działającym w dobrym celu…

  7. Arek

    Reaktywacja chyba nieudana…

  8. Cezary

    Napisz coś jak masz pojęcie o czymkolwiek , chętnie opublikuję

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.