Jak zbudowałem świetlicę wiejską w Sycowicach… cz.4

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Od listopada ubiegłego roku z oczywistych powodów które są doskonale znane mieszkańcom Sycowic nie mogłem dalej monitorować tej sprawy. Wszystko toczyło się obok mnie, a osoby które powinny to robić /sołtys, radna/ okazały się całkowicie niekompetentne i obojętne.
Gmina zorganizowała przetarg na wykonanie obiektu, a cenę za tą usługę ustalono na 1 milion 150 tysięcy złotych! Razi ogromna dysproporcja pomiędzy kwotą pierwotnie planowaną przez projektantkę w wysokości 840 tysięcy złotych, a kwotą którą faktyczne należy zapłacić.
Warto w tym miejscu przypomnieć analogiczną sytuację w wykonaniu tej samej projektantki z projektem przebudowy dotychczasowej świetlicy: plan 34 tysiące faktycznie ponad 150 tysięcy złotych! Warto w tym miejscu także przypomnieć pierwotne ustalenia w sprawie powielenia projektu świetlicy w Łagowie za kwotę rzędu 800 -850 tysięcy złotych, który był zdecydowanie lepszy od obecnego. Dlaczego? O tym za chwilę. Czytaj więcej…

Jak zbudowałem świetlicę wiejską w Sycowicach…. cz.3

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Po pewnym czasie projekt został ukończony i uzyskano pozwolenie na budowę. Dalszym posunięciem powinno być złożenie wniosku do Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowanie inwestycji i wtedy zaczął się cyrk niemal jak w sensacyjnym kinie akcji. Okazało się, że pozwolenie na budowę dostał także projekt szatni przy boisku w Nietkowicach. Ja nie wykluczam, że był on z rozmysłem prowadzony równolegle, aby w decydującym momencie „ w razie czego” czyli gdyby sprawy świetlicy zaszły zbyt daleko, wyeliminować w białych rękawiczkach bo głosami radnych, jej budowę jako przedsięwzięcie zdecydowanie bardziej kosztowne.
Skoro Burmistrz przewidywał i publicznie deklarował prowadzenie dalej tylko jednej inwestycji i miała to być świetlica, to po co drugim torem prowadzono projekt szatni doprowadzając w konsekwencji do głosowania kto za, a kto przeciw? Czytaj więcej…

Jak zbudowałem świetlicę wiejską w Sycowicach… cz.2

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Seria trudnych interpelacji na które nie potrafili udzielić rzetelnej odpowiedzi urzędnicy Gminy zaniepokoiła Burmistrza, który celem zażegnania sytuacji zwołał naradę gminnej wierchuszki na którą zostałem grzecznie zaproszony. W zamyśle swoim zapewne uważał, że wystarczy wywrzeć na mnie urzędniczą presję i „wyjaśnić mi ogólne trudności”, aby odechciało mi się jakichkolwiek żądań dla prawobrzeżnej części Gminy.
Narada zaczęła się od eksponowania ogólnej niemożności ze szczególnym uwzględnieniem Zaodrza, a świetlicy wiejskiej w Sycowicach w szczególności, w sytuacji kiedy pomimo różnych trudności finansowych które dotykają wszystkie samorządy, na lewobrzeżnej części trwało realizowanie wcześniej zaplanowanych inwestycji i planowane były kolejne. Czytaj więcej…

Jak zbudowałem świetlicę wiejską w Sycowicach…. cz.1

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Ten prowokujący tytuł nie jest przypadkowy, a jest wręcz konieczny w sytuacji kiedy przedmiotowa budowa dobiega końca, a wielu zaczyna przypisywać sobie zupełnie niezasłużone zasługi i szykować się do przecinania wstęgi… .
Zacznijmy od początku. Wszelkie inwestycje w Sycowicach, a budowa świetlicy jest tego przykładem nigdy nie miały szczęścia, ponieważ zawsze brakowało 60 sztuk do kopy… . Nie mała w tym wina samych mieszkańców Sycowic którzy klub i świetlicę położoną w pobliżu kościoła doprowadzili do zupełnej degradacji i nieodwracalnej ruiny. Jak do tego doszło niech odpowiedzą sobie sami… . Czytaj więcej…

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.