Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Rekordowy karp sycowickiego wędkarza

źródło zdjęcia: S. Danielewicz

Co prawda Sycowice nie leżą bezpośrednio nad żadnym akwenem wodnym, ale w odległości od 3 do 6 km znajduje się kilka pięknych czystych jezior z bogactwem ryb słodkowodnych. Warto wspomnieć także o pobliskiej rzece Odrze i Kanale Ołobok które posiadają również wielu wędkarskich zwolenników.
Mieszkańcy Sycowic od dziesięcioleci korzystają z tych zbiorników wodnych i dobrodziejstwa wędkowania dostarczającego wielu estetycznych wrażeń, a również zdrowych i smakowitych ryb na sycowickie stoły. Z Sylwestrem Danielewiczem bohaterem dzisiejszego artykułu naliczyliśmy około 20 aktywnych sycowickich wędkarzy, a wśród nich kilka pań wędkujących wraz z mężami.
Do wielu jezior jest bardzo ułatwiony dojazd bo prawie pod wędkarskie kładki jak np. na 25 hektarowe jezioro Kąpielowe leżące tuż przy torach kolejowych w miejscowości Szklarka Radnicka, do jeziora Jelito o powierzchni 50,5 ha i głębokości 36 metrów od strony Radnicy czy też mniejszego, ale urokliwego jeziora Kościelnego leżącego bliziutko specjalnie utworzonego parkingu. Mamy też niewielkie śródleśne jeziorka z obfitością mających swoich zwolenników karasi.
Są też jeziora nieco bardziej odległe od szlaków komunikacyjnych do których nie ma możliwości dojechania samochodem czy motocyklem. Pozostaje zatem długa wędrówka piesza lub dojazd rowerem co ma też swoje uroki, bo jeziora te przeznaczone są „tylko dla wytrwałych”… . Każdy z wędkarzy ma swoje ulubione jeziora, kładki i „miejscówki”, pory roku i dnia, preferowaną pogodę, ciśnienie baryczne, fazy księżyca, kierunek wiatru itp.
Znane jest wszystkim powiedzenie „wiatr od wschodu, ryba chodu…” i coś w tym jest rzeczywiście… . Niektórzy lubią wędkować przy spokojnym lustrze wody, inni w złą pogodę i wiatr np. na szczupaka. Ja na przykład w tym roku najwięcej linów złowiłem przy fali na jeziorze i wschodnim silnym wietrze i to takim, że wiatr wyginał wędkę, a zatem od reguły są wyjątki… .
O preferowanych rodzajach wędek, żyłek czy plecionek, ich grubości kolorze i długości, haczykach, kotwiczkach, kołowrotkach, stosowaniu ciężarków, rodzaju spławików i koszyczków, woblerach i popperach, sztucznych rybkach i gumach, ich „uzbrojeniu” i kolorach, najbardziej skutecznych zanętach i przynętach nie ma nawet co wspominać bo temat rzeka… .
Jakkolwiek w polskich wodach słodkowodnych występuje około 120 gatunków ryb z czego wiele jest gatunkami mało znanymi, a wręcz egzotycznymi, to sycowiccy wędkarze preferują przede wszystkim: lina, szczupaka, okonia, karpia i leszcza. Bardzo popularne są także płocie, wzdręgi i krąpie. Oczywiście może zdarzyć się również sandacz czy sum, rzadziej węgorz.
Sylwester Danielewicz wspomina. „Wędkuję praktycznie od dzieciństwa i znam te wszystkie jeziora od podszewki. Mam jednak swoje ulubione miejsca i kładki gdzie można złapać każdą rybę. Nie zawsze są to rekordy, ale przecież nie o to chodzi. Ważne jest to, że potencjalnie można zawsze spotkać dużą rybę i to jest to, co nadaje wędkowaniu niesamowitych emocji.
Zawsze jest dylemat: jak grubą założyć żyłkę i jaki przypon, jaki haczyk i przynętę, bo nigdy nie wiadomo z jaką rybą będziemy mieli do czynienia. Najczęściej zakładamy coś pośredniego co zdaje egzamin przy rybie małej czy średniej, a jak się poszczęści to damy radę i dużej… .
W końcu sierpnia br. przez kilka dni nęciłem ryby w moim wcześniej upatrzonym miejscu. Nęcenie to też sztuka, bo inaczej nęci się na wiosnę i w lecie – bardziej „bogato”, a inaczej jesienią – raczej skąpo, aby ryb nie przekarmić. Jakkolwiek można tam było złapać wszystko, to po cichu liczyłem na karpia. Wybrałem się na całą noc mając nadzieję, że kilkudniowe nęcenie zda egzamin. Pamiętam, że było okropnie zimno, a ryba niestety nie brała.
Całonocne czuwanie nie jest proste w szczególności kiedy nic się nie dzieje, a emocje spadają niemal do zera. Czas dłuży się wtedy niemiłosiernie, a zimno staje się jeszcze bardziej dotkliwe. Tak dotrwałem do rana tracąc powoli nadzieję na cokolwiek. W takiej sytuacji każdy wędkarz czy myśliwy niejako „na siłę” przedłuża czas wyczekiwania licząc, że w ostatniej chwili coś się może jednak wydarzyć.
Kiedy w dalszym ciągu nic się nie działo i zbliżała się godzina dziesiąta postanowiłem zdecydowanie zwinąć manatki. Ku mojemu zaskoczeniu wtedy właśnie nastąpiło gwałtowne uderzenie i wędka wygięła się w pałąk. Już wtedy doskonale wiedziałem, że na końcu żyłki jest duża ryba.
Byłem pełen obaw czy żyłka wytrzyma, bo karp był bardzo silny, uderzał w kapalony, trzciny i w dno, a jej zerwanie mogło nastąpić w każdej chwili. To są dopiero emocje, miałem jednak wiele szczęścia, że udało mi się go zmęczyć. Walka trwała około pół godziny, a kiedy doholowałem go do kładki, podbierak okazał się zbyt mały…. . Jakoś udało mi się wydobyć go na brzeg, ale w konsekwencji przyzwoity podbierak okazał się zupełnie zdewastowany… . To mój życiowy rekord, bo karp ważył równo 9 kg!. W tym samym czasie bardzo ładnego karpia złapał również mój kolega Arek. Obaj ze swoimi rybami jesteśmy na zdjęciu”.
Zdarza się, że musimy zadowolić się niewielką płotką, ale zawsze mamy nadzieję na spotkanie „ryby życia”. Tak właśnie mawia Pan Ludwik jeden z naszych najstarszych i bardzo doświadczonych wędkarzy, który zawsze uzbraja wędkę z pewnym wytrzymałościowym zapasem. Ostatnio opowiadał mi, że pomimo tego, iż sprzęt miał przygotowany bardzo solidnie, na końcu żyłki znalazła się ryba której nie potrafił wyciągnąć.
Nie pomagała mocna wędka, hamulec ani umiejętne prowadzenie holu. Mimo ogromnego doświadczenia które posiada, ryba połamała mu tą wędkę co zdarza się niezwykle rzadko i świadczy o tym, że miał do czynienia z nie lada przeciwnikiem… . Przypuszcza, że mógł to być mocny sum albo duży karp. Była to najprawdopodobniej ta przysłowiowa i upragniona „ryba życia” która będzie mu towarzyszyła w wędkarskich snach i po którą koniecznie trzeba wrócić ponownie… .

Cezary Woch

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.