Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Skąd się wzięły kolędy…?

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Bezpośrednią inspiracją do tak postawionego pytania był przepiękny koncert kolęd zorganizowany przez TVP w Wilnie w szczególnie nam bliskiej Ostrej Bramie. Koncert niezwykle wzruszający zarówno dla Polaków zamieszkujących Wilno jak i dla artystów biorących w nim udział.
Była to również prawdziwa uczta duchowa dla telewidzów mogących obejrzeć to niecodzienne wydarzenie. Dlaczego niecodzienne? Ponieważ Polska „przyszła” do Wilna, przyszła do Polaków tam zamieszkujących, ze swoimi kolędami, tradycją i dobrym słowem.
Drugą okolicznością był tekst piosenki którą właśnie zaśpiewała mi moja Mama w dniu swoich 89 urodzin. Jako młoda dziewczyna w końcówce lat 40-tych była członkinią ludowego zespołu artystycznego „Wici”.
Jedna z piosenek śpiewana przez młode dziewczyny zaczynała się tak: „ Lwów, Wilno dzisiaj nas wzywają, wieszcze robią wróżby znak, te stare grody będą nasze, historia mówi TAK!. Wiciowa młodzież stoi zwarta, gdy przyjdzie rozkaz „za broń chwyć”, pójdziemy razem z armią czynną, by Ojców naszych winy zmyć”.
To „zmycie winy” miało swoje odniesienie do pogodzenia się z sytuacją zabrania nam Wilna i Lwowa. Dziewczyny odważnie śpiewały tą piosenkę do czasu kiedy jej słowa nie dotarły do ponurych gmachów UB i współczesny czytelnik powinien zrobić odpowiednie odniesienie do czasów i sytuacji politycznej wówczas panującej.
Oba te wydarzenia uzmysłowiły mi, że Polska w pewnym sensie powróciła do „starego grodu”, ze swoimi kolędami, z naszą tradycją i patriotycznym przekazem. Wzruszenie wileńskich Polaków słuchających w Ostrej Bramie tego koncertu i chłonących każde jego słowo było największą dla nas wszystkich zapłatą… .
Początkowo słowo „kolęda” miało zupełnie inne znaczenie i chociaż jego źródłosłów mający raczej charakter świecki sięga czasów przedchrześcijańskich, kolęda przez wieki ewoluowała, a w pewnym okresie czasu była nawet zbyt frywolna i zakazana przez Kościół, z czasem jednak stała się „utworem pobożnym”.
Najstarsza polska kolęda z roku 1424 zaczyna się od słów „Zdrów bądź , Królu anielski”. Jej autorem jest Jan Szczekna z Czech, spowiednik królowej Jadwigi. Kolęda ta nie jest jednak dzisiaj śpiewana w kościołach. Ze względu na unikalny do niej dostęp publikuję ją poniżej.

Zdrow bądź, krolu anjelski
K nam na świat w ciele przyszły,
Tyś zajiste Bog skryty,
W święte czyste ciało wlity.
Zdrow bądź, Stworzycielu
Wszego stworzenia,
Narodziłś się w ucirpienie
Prze swego luda zawinienia.
Zdrow bądź, Panie, ot Panny
Jenżś się narodził za ny.
Zdrow bądź, Jesu Kryste, krolu,
Racz przyjęci naszę chwałę.
Racz daci dobre skonanie
Prze twej matki zasłużenie,
Abychom cię wżdy chwalili,
Z tobą wiecznie krolowali.
Na początku XV wieku najwięcej kolęd przetłumaczono z łaciny i ze śpiewników braci czeskich.
Najpiękniejszą i najbardziej znaną na świecie kolędą jest „Cicha noc” która powstała zupełnie przypadkowo w małym austriackim miasteczku w Alpach w 1818 roku i która została przetłumaczona na ponad 300 języków i dialektów na całym świecie.
Teksty kolęd pisali między innymi; Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. Przepiękną kolędę śpiewaną do dzisiaj „W żłobie leży” napisał Piotr Skarga, a najbardziej znaną polską kolędę „Bóg się rodzi” napisał poeta Franciszek Karpiński.
Ostatnia zwrotka kolędy Karpińskiego :” „Podnieś rączkę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą…” śpiewana była na kazachskich stepach i na pustkowiach Syberii. Polscy zesłańcy Kołymy chcieli ją usłyszeć w chwili śmierci… .
Autorzy muzyki byli najczęściej anonimowi, często przerabiano utwory wcześniej już znane: mazurki, kujawiaki, obertasy, dlatego kolędy które powstawały na ich bazie stawały się bliskie prostym ludziom.
Warto wiedzieć, że w szczególnych okolicznościach „dla podtrzymania ducha” wykorzystując znaną melodię kolędy przerabiano jej tekst wiążąc go z aktualnymi wydarzeniami. Pod koniec wojny śpiewano np.: „Dzisiaj w Londynie wesoła nowina, tysiąc bombowców leci do Berlina. Berlin się pali, Hamburg się wali, Hitler w kominie, Stalin w Berlinie”. Na tej zasadzie rodziły się kolędy powstańcze, zsyłkowe i obozowe.
Najwięcej kolęd powstało w XVII i XVIII wieku, powstawały również w wieku XIX i powstają współcześnie. W polskim dorobku kulturalnym zachowało się około 500 kolęd i pastorałek.
Wszyscy uwielbiamy polskie kolędy, a ich śpiewanie należy do najpiękniejszych tradycji bożonarodzeniowych. Nikt z nas nie potrafi sobie wyobrazić kolacji wigilijnej, pasterki czy mszy bożonarodzeniowej bez takich kolęd jak: „Dzisiaj w Betlejem”, „W żłobie leży, „Lulajże Jezuniu”, „Bóg się rodzi” czy „Cicha noc”.
Polska jest jedynym w Europie krajem w którym z takim pietyzmem kultywujemy niepowtarzalną i piękną tradycję śpiewania kolęd i niech tak zostanie… .

Cezary Woch

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.