- Sycowice - http://sycowice.eu -

List do Iwanusa

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Panie Iwanus!
Proszę o zainteresowanie się porządkami w Sycowicach. Od listopada ubiegłego roku wewnętrzne uliczki/w rejonie kościoła/ zasypane są piachem. Trawnik na szczęście wysechł, ale jakaś litościwa osoba pościnała kikuty chwastów sterczących od miesięcy.
Przejście dla pieszych po wschodniej stronie kościoła natrafia na żywy grunt który obecnie porósł trawą. Należy go pilnie utwardzić! Gazony na kwiaty zakupione i ustawione w centrum wsi straszą kikutami chwastów ponieważ ponownie nie zostały zagospodarowane. Te ewidentne zaniedbania generują bardzo niechlubną opinię o Sycowicach i Gminie.
Tablice informacyjne porosły mchem i zamiast promować miejscowość bo taki był ich cel, odstraszają swoim wyglądem. W ubiegłym roku w czasie ważnych świat państwowych nigdy nie były wywieszane flagi na trzech masztach flagowych. Po fali krytyki w roku bieżącym wywieszono jedną nietypową dla masztu flagę która wisi na okrągło od 1 maja. Wisiała 2 maja i 3 maja, również w czasie sierpniowego święta, wisi dalej czekając na państwowe święto w listopadzie. A jak już sobie do tego czasu powisi, to do 1 maja 2021 roku jest tylko kilka miesięcy….
Kilkudziesięciometrowy fragment drogi gminnej obok wieży internetowej przebiegający tuż przy placu zabaw dla dzieci, nie został właściwie utwardzony. Jest to fragment wyboistej drogi szutrowo-gruntowej. Wszystkie samochody, a w szczególności ciężki transport leśny wzniecają tumany kurzu który osadza się na nowej świetlicy i dzieciach bawiących się na placu zabaw, natomiast w czasie opadów tworzą się tam rozległe kałuże.
Na drzwiach nowej świetlicy przyklejane są przeróżne informacje zamiast być wywieszane na niewielkiej tablicy która powinna być ustawiona obok. O czym to świadczy? O braku gospodarza od dołu do góry!!
Przypominam Panu o konieczności przycięcia wysokich drzew stojących w pobliżu świetlicy. Na ten temat mowa była już dawno! W czasie huraganowych wiatrów których z pewnością nie zabraknie złamane drzewa uszkodzą budynek i dach świetlicy. Uprzedzam, że w razie nieszczęścia ten list będzie dla Pana dotkliwym obciążeniem. To są tylko niektóre uwagi spisane na gorąco.
Na ich marginesie w związku z poważną sytuacją epidemiczną chciałbym również przypomnieć o obiecanym lądowisku dla śmigłowców ratowniczych które miało być wybudowane na Zaodrzu, co gwarantowała popierana przez Pana radna i Pan osobiście. Co z tym projektem?
Warto również zadać pytanie jak długo będzie Pan utrzymywać Sycowice w Trzecim Świecie braku kanalizacji? Zaznaczam, że odpowiedzi w stylu ”Pomak złożył kolejny wniosek” mnie nie interesują, bo to zwykła lipa którą karmieni jesteśmy od dawna.
Chciałbym również zapytać jak długo będzie Pan narażać mieszkańców Sycowic na utratę zdrowia lub życia poprzez zaniechanie budowy ścieżki rowerowej z Sycowic do stacji kolejowej Radnica. Nadmieniam, że trasa ta wiodąca ruchliwą drogą wojewódzką nr 276 jest intensywnie wykorzystywana przez mieszkańców Sycowic dojeżdżających na dworzec kolejowy rowerami. Pragnę zaznaczyć o czym Pan doskonale wie, że inwestycje tą można zrealizować ze środków innych niż budżet Gminy, trzeba tylko chcieć.
Przy braku reakcji z Pana strony na wyżej poruszone problemy w grę wchodzi powiadomienie mediów w których podobno ostatnio Pan gwiazdorzy… .
Przyzwyczaił Pan i przyuczył mieszkańców Sycowic do bylejakości i przeciągania terminów w rozwiązywaniu problemów, stąd też ludzie zobojętnieli i nie potrafią się upomnieć o sprawy oczywiste, nie mają też nikogo kto mógłby to zrobić. Niestety, ja te problemy dostrzegam i widzę i po raz kolejny stwierdzam, że po prostu brak jest gospodarza i to od dołu do góry!

Cezary Woch

1 Comment (Open | Close)

1 Comment To "List do Iwanusa"

#1 Comment By Cezary On 13-10-2020 @ 09:30

Wiem, że wielu czyta ten „list” łącznie z zainteresowanym który dzień rozpoczyna od tej właśnie lektury… 🙂 . Jaki efekt? Żaden, swoim zwyczajem gra na przeczekanie… . Pomagają mu w tym zastraszeni ludzie którzy komentują przed sklepem lub pomiędzy sobą, ale ne mają odwagi publicznie się wypowiedzieć, niestety łącznie z radnymi… . A teraz kamyczek do ogródka mieszkańców Bródek. Na jednym z ostatnich zebrań w których brałem udział, na okoliczność gdybym nie miał więcej okazji, zobowiązałem adresata listu aby publicznie obiecał, że droga gminna do Państwa Talarków będzie wyasfaltowana. Gość wstał i publiczne w obecności kilkunastu mieszkańców Bródek dał słowo do wykonania tej inwestycji. Co znaczy to słowo? Wystarczy popatrzeć na tą drogę… . Sprawa położenia asfaltu na drodze powiatowej przebiegającej obok byłego Sołtysa była na dobrej drodze, pojawiła się komisja z powiatu, potwierdzono konieczność wyasfaltowania tej drogi, była w tej kwestii duża przychylność, ale trzeba było sprawy dopilnować. Zabrakło odpowiedniej osoby i sprawa upadła. Kto na tym zyskał, a kto stracił oto jest pytanie… . O zagospodarowaniu terenu rekreacyjnego po Bródkami do czego również zobowiązywał się adresat listu nawet nie chce mi się powracać, podobnie zresztą jak do drogi do szkoły: Sycowice -Nietkowice…