Jak zbudowałem świetlicę wiejską w Sycowicach…. cz.1

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Ten prowokujący tytuł nie jest przypadkowy, a jest wręcz konieczny w sytuacji kiedy przedmiotowa budowa dobiega końca, a wielu zaczyna przypisywać sobie zupełnie niezasłużone zasługi i szykować się do przecinania wstęgi… .
Zacznijmy od początku. Wszelkie inwestycje w Sycowicach, a budowa świetlicy jest tego przykładem nigdy nie miały szczęścia, ponieważ zawsze brakowało 60 sztuk do kopy… . Nie mała w tym wina samych mieszkańców Sycowic którzy klub i świetlicę położoną w pobliżu kościoła doprowadzili do zupełnej degradacji i nieodwracalnej ruiny. Jak do tego doszło niech odpowiedzą sobie sami… . Czytaj więcej…

Pan Komendant MO w Brodach

źródło zdjęcia: A. Włodarczyk

Kiedy z poznańskiego IPN-u dostałem komplet dokumentów poświęconych działalności trzeciego z kolei Komendanta MO w powojennej gminie Brody, /do której należały między innymi Nietkowice, Będów i Sycowice/, byłem zaskoczony ogromem materiału „wyprodukowanego” przez komunistyczne władze politycznej represji. Dokumenty te infiltrowały we wszystkich możliwych kierunkach nie tylko konkretną osobę, ale wszystkich ludzi z którymi osoba ta miała jakąkolwiek styczność. Sposób zadawania pytań przez funkcjonariuszy MO i UB jak również treść obowiązkowych do wypełnienia ankiet, nie dawała cienia złudzeń czemu one mają służyć. Czytaj więcej…

Edmund Balczyński – pierwszy sołtys Sycowic

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Chcąc lepiej zrozumieć sytuację w której się znalazł i Jego rolę jako pierwszego sołtysa Sycowic, należy cofnąć się do panującej wówczas atmosfery politycznej przełomu roku 1944/1945. Druga Wojna Światowa powoli dogorywała, co nie przeszkadzało jej jednak wyrywać z szeregu żywych, tysięcy istnień ludzkich odzianych zarówno w żołnierskie mundury jak i cywilne łachmany.
Pod naporem ofensywy Armii Czerwonej przez wsie i miasteczka przetaczały się kolumny niemieckich cywilów uciekających furmankami na zachód. Miejscowi Niemcy otumanieni goebbelsowską propagandą z przerażeniem wsłuchiwali się w słowa uciekinierów, na żywo komentujących krajobraz pozostawiany przez sowieckich żołnierzy.. Czytaj więcej…

Powroty….

Źródło zdjęcia:Internet

Witam. Po krótkiej przerwie powracamy z historycznym blogiem sycowice.net funkcjonującym teraz jako sycowice.eu. Blog ten stworzony został z myślą o naszych najbliższych sąsiadach i przyjaciołach ze wsi ościennych. Po prostu o nich i dla nich.
W ciągu 10 lat funkcjonowania publikowaliśmy artykuły o nieznanych dotąd faktach i zdarzeniach które tworzyły historię naszej małej Ojczyzny. Niestety, lokalna społeczność zupełnie się na tym nie poznała, nie doceniła jego idei i nie była zainteresowana poznawaniem przeszłości ziemi na której żyje. Pozostała również obojętna na jakiekolwiek proponowane formy współpracy. Czytaj więcej…

Pożegnanie z sycowice.net

źródło zdjęcia: Internet

Po 10 latach funkcjonowania historycznego blogu sycowice.net w najbliższym czasie przestanie on istnieć. Dlaczego? Dlatego, że każda najdrobniejsza nawet działalność czy praca musi mieć swój sens. Musi być oczekiwana i akceptowana, powinna też przynosić lokalnemu społeczeństwu pożytek. Funkcjonowanie tego blogu było możliwe dzięki zaangażowaniu dużej ilości czasu i prywatnych środków, a także włożeniu odrobiny serca w zdobywanie wiedzy o nas i o naszej małej Ojczyźnie. Często unikalne informacje przybliżały nam sprawy i dzieje o których nigdy byśmy się nie dowiedzieli gdyby nie sycowice.net . Wystarczy cofnąć się do historii jego powstania i prześledzić ile pożytecznej pracy weń włożono. Miało to służyć ludziom, służyć integracji lokalnej społeczności i stworzeniu monolitu który wspólnie, ramię w ramię zdobywałby wszystko to, co najlepiej służyłoby nam wszystkim. Tymczasem ta roszczeniowa społeczność zupełnie nie zrozumiała tych szlachetnych intencji, dalej pozostała bierna, obojętna i niczego się nie nauczyła. Wręcz przeciwnie, zamiast wspólnie walczyć z przeciwnościami losu i wspierać liderów, zaczęła stosować wyrafinowaną sieć intryg i zwalczania ich do tego stopnia, że strzeliła sobie nawet w stopę… . Cóż za niedzisiejsze cofnięcie się w czasie i jednoznaczny sygnał, że dla takich ludzi nie warto pracować… . Odtąd będą mieli takich liderów na jakich zasługują… . Taki mamy lokalny klimat i takich mamy współbraci którzy nie wiedząc nawet o tym, dążą drogą do nikąd… . Z wiatrakami można walczyć, ale nie za wszelką cenę. Osobiście posiadam ten komfort, że mogę robić wszystko to co mi się podoba, to na co mam ochotę i to czego chcę. MOGĘ, ale NIE MUSZĘ i z tego skorzystam…. .

Cezary Woch

Porozmawiajmy o starości…

źródło zdjęcia: Internet

Czym ona jest? Czy pogodną i uśmiechniętą jesienią życia w której wszystko zdarzyć się może, czy też lękliwym oczekiwaniem na śmierć w społeczeństwie kultywującym młodość, dobrobyt i siłę? Oto są pytania przed którymi stanie każdy z nas, a kiedy to nastąpi jest jedynie kwestią czasu… .
Temat niezwykle delikatny i trudny, ale przecież starość i w konsekwencji śmierć, jest nieuniknioną częścią kończącego się każdego życia. Powinniśmy mieć jednak świadomość, że jaka ta starość będzie, w dużej mierze zależy także od nas samych. Czytaj więcej…

Ksiądz Wojciech Gąsior, nietkowicki duszpasterz

źródło zdjęcia: Andrzej

Śp. ks. Wojciech Gąsior urodził się dnia 5 grudnia 1914 r. w miejscowości Zajezie, należącej do wsi Dąbrowica, parafia Ślęzaki, w powiecie tarnobrzeskim. Do szkoły powszechnej począł uczęszczać w roku 1921/22 w Ślęzakach. Uczył się bardzo dobrze, to też po ukończeniu szkoły powszechnej rodzice postanowili go oddać do Gimnazjum w Tarnobrzegu, do którego egzamin wstępny zdał z odznaczeniem. Dnia 10. VI. 1933 r. złożył egzamin z postępem bardzo dobrym. Postanawia poświęcić się służbie Bożej w kapłaństwie. Wielki wpływ na ukształtowanie się powołania kapłaństwa miał Ks. Stanisław Robak, jego pierwszy duszpasterz wychowawca. Czytaj więcej…

Strategia rozwoju gminy na Zaodrzu 2019-2023

źródło zdjęcia: Internet

Strategia rozwoju gminy jest swoistą konstytucją która powinna być przestrzegana z żelazną konsekwencją. Jest dokumentem dzięki któremu gmina może w sposób racjonalny organizować swoje przyszłe działanie.
Bardzo istotnym jest, aby w miarę możliwości dominowały w niej te przedsięwzięcia które możliwe są do wykonania samodzielnie w ustalonej wcześniej kolejności. Codzienna praktyka pokazuje jednak, że najpierw realizowane są te zadania na które starcza środków finansowych, a również te, na które udaje się pozyskanie funduszy pomocowych.
Strategię na ogół przygotowują wyspecjalizowane tzw. podmioty zewnętrzne, jednak nie jest możliwe jej sensowne opracowanie bez udziału przedstawicieli mieszkańców, władz i lokalnych elit które najlepiej znają miejscowe uwarunkowania. To właśnie te gremia powinny wskazać sposoby maksymalnego wykorzystania miejscowego potencjału związanego z walorami lokalizacji gminy i korzyściami z jej położenia. Czytaj więcej…

Dzień kobiet w Sycowicach

źródło zdjęcia: Cezary Woch

„Serdecznie witam Panie Sycowianki, na naszym spotkaniu zorganizowanym w związku ze zbliżającym się Dniem Kobiet.
W tym pięknym dniu, wszyscy wyrażamy swoją wdzięczność za Waszą dobroć, poświęcenie, troskę o ciepło domowego ogniska i trwałość rodzin.
To właśnie Wy, dajecie Życie, troszczycie się o wszystko i otaczacie najbliższych swoją miłością.
Dlatego z całego serca życzę Wam przede wszystkim zdrowia, spełnienia często skrywanych marzeń i dobrego sąsiedztwa.
Niech się święci Dzień Kobiet!”
Takimi słowy powitał licznie zebrane Panie Sołtys Sycowic na spotkaniu zorganizowanym przez Radę Sołecką. Następnie każda z Pań otrzymała piękną czerwoną różyczkę i przy gromkich wybuchach śmiechu miała okazję oglądać program artystyczny zatytułowany „Uwiedziona”, który prezentowany był przez zielonogórskich aktorów. Były też grane na gitarze i śpiewane znane standardy muzyczne, nie zabrakło również lampki szampana i wspólnie odśpiewanych 100 LAT… . Po zakończeniu prezentacji artystycznej, przy pięknie nakrytych stołach, przez wiele godzin toczyły się sympatyczne rozmowy w których nie brakowało śmiechu, żartów i zabawnych sytuacji… . Dziękuję Radzie Sołeckiej i opiekunce świetlicy za przygotowanie pięknego spotkania. Dziękuję wszystkim Paniom za upieczenie wspaniałych ciast. Takiego „Dnia Kobiet” dawno nie było w Sycowicach… .

Cezary Woch

System powiadamiania mieszkańców

źródło zdjęcia: darmowe obrazy

Z dzieciństwa pamiętam, a były to czasy kiedy na wsi w pobliżu znanej miejscowości uzdrowiskowej nie było prądu (!), a telefon na korbkę był rzeczą nieznaną, jak sołtysi radzili sobie z powiadamianiem mieszkańców. Otóż sołtys chcąc zorganizować zebranie w celu powiadomienia mieszkańców o istotnych dla nich sprawach, wysyłał tzw. „kartkę”.
Była to zwykła kartka papieru często wyrwana z 16 kartkowego zeszytu na której koślawym pismem napisany był termin i cel zebrania. „Kartka” wędrowała utartą drogą od sąsiada do sąsiada, który własnoręcznym podpisem potwierdzał otrzymanie wiadomości. Po dwóch lub trzech dniach „kartka” obeszła całą wieś i wróciła do sołtysa który miał pewność, że wszyscy zostali powiadomieni. Czytaj więcej…

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.