Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Czyja świetlica…?

świetlica

źródło zdjęcia: sxc.hu

Znakomita większość mieszkańców Sycowic jest święcie przekonana o tym, że świetlica wiejska jest „naszą wioskową świetlicą” którą możemy dysponować zupełnie swobodnie i to bez żadnych ograniczeń.

Przekonanie to jest przyczyną wielu rozczarowań, nieporozumień, a również nie uzasadnionych pretensji kierowanych zarówno do samorządu wiejskiego jak i gminnego. Dlatego też warto poświęcić kilka słów nazwijmy to po imieniu, temu problemowi.

Otóż świetlice wiejskie, w tym świetlica w Sycowicach, nie są „własnością wsi”, lecz podlegają Dyrektorowi Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Czerwińsku który organizuje w nich pracę kulturalno- oświatową, jak również dba na miarę swoich bardzo skromnych możliwości finansowych o wyposażenie i utrzymanie tych świetlic.

Jak każdy administrator zawiadujący obiektem, Dyrektor MGOK w Czerwieńsku wydał Zarządzenie nr 1/2012 z dnia 2 stycznia 2012 roku, określające zasady wykorzystywania świetlic, a w szczególności „Cennik wynajmu pomieszczeń w lokalach zarządzanych przez MGOK w Czerwieńsku”, określając w sposób jednoznaczny zasady obowiązujące wszystkich użytkowników.

Z cennika tego wynika, że podmioty zainteresowane wynajmem pomieszczeń świetlic zobowiązane są do uiszczenia opłaty w ustalonej w nim wysokości. Wysokość tych opłat jest różna, poczynając od kwoty 100 zł poprzez 200, 250 czy nawet 350 złotych.

Dla Sycowic kwota ta została ustalona w sposób dość „łaskawy”, bo w wysokości „zaledwie” 100 złotych. Przy organizacji imprez rozrywkowych z wykorzystaniem muzyki, obowiązuje jeszcze dodatkowa opłata dla zaix-u w wysokości około 74 zł.

Istotnym uwarunkowaniem jest to, że obiekt może być wykorzystywany jedynie do godziny 22.00 co wynika z odrębnych przepisów ustalających porę tzw. ciszy nocnej, co z kolei jest szczególnie istotne w Sycowicach z uwagi na to, że druga część budynku jest własnością osób prywatnych.

Warto w tym miejscu wspomnieć jakie podmioty są zwolnione z opłaty za wynajęcie sali, są to:

  1. Radni Gminy Czerwieńsk na zebrania z wyborcami.
  2. Samorząd Mieszkańców Czerwieńska, w celach statutowych.
  3. Rodzinne Ogrody Działkowe w Czerwieńsku w celach statutowych.
  4. Instruktorzy MGOK na zebrania z rodzicami dzieci uczęszczających w zajęciach.
  5. Rady Sołeckie na zebrania z mieszkańcami.
  6. Koła Gospodyń Wiejskich działające na terenie gminy Czerwieńsk w celach statutowych.
  7. Placówki oświatowe.
  8. Stowarzyszenia i Fundacje działające na terenie gminy Czerwieńsk w celach statutowych.

Po tym nieco może przydługim wstępie, chciałbym przejść do zasadniczego tematu który chciałbym poruszyć. Otóż w Sycowicach nie ma niestety jakichkolwiek zespołów czy grup artystycznych mam jednak nadzieję , że takie potrzeby przyjdą z czasem.

Młodzież ma jednak znaczne oczekiwania co do innych form kreowania życia kulturalnego i towarzyskiego, a mianowicie do możliwości organizowania wieczorków tanecznych we własnym gronie.

Oczekiwania te w całej rozciągłości popieram, ponieważ są one dla młodzieży nie tylko miłą formą spędzania wolnego czasu, ale okazją do integracji i nauki wspólnego działania . Chciałbym tu jednoznacznie zaznaczyć, że wieczorki te nie miały by nic wspólnego z jakąkolwiek działalnością dochodową.

Pierwszą barierą w organizacji takich spotkań jest kwota tych 100 złotych plus 74 zł na zaix. Może to nie jest wiele, ale środki te muszą pochodzić z własnych kieszeni, a nikomu w Sycowicach się nie przelewa. Niestety tej bariery nie da się raczej uniknąć.

Drugą barierą jest godzina 22.00. Co prawda teoretycznie można by uzyskać zgodę osoby prywatnej zamieszkującej drugą połowę budynku do przedłużenia wieczorku chociażby do godziny 24.00, co w zupełności by wystarczyło, ale w sycowickich realiach jest to raczej niemożliwe.

Reasumując: w istniejących uwarunkowaniach wieczorki taneczne mogły by być organizowane w godzinach od 16.00 do 22.00, po zawarciu z MGOK-iem stosownych umów i uiszczeniu opłat.

Mam jednak kilka pytań na które poproszę o odpowiedź Panią Dyrektor MGOK, a wyjaśnieniami podzielę się w komentarzach:

  • Jeśli wieczorek organizowany jest w sobotę, a stosowne opłaty zostały dokonane, to kto powinien wydać dyspozycję osobie odpowiedzialnej za ogrzewanie sal do ich przygotowania? Osoba ta ogrzewa sale w innych dniach w których trwają zajęcia świetlicowe.
  • Co należy rozumieć przez godzinę 22.00 , czy ma to być czas w którym głośna muzyka zostanie wyłączona /cisza nocna/, czy też czas do którego uczestnicy wieczorku powinni opuścić świetlicę?
  • Skoro do godz. 22.00 uczestnicy musieli by opuścić świetlicę, to zabawę należało by przerwać i zakończyć praktycznie o godz. 21.30 . Biorąc pod uwagę i tak krótki okres spotkania była by to duża strata czasowa.
  • Sugestia, że wynajęcie sali było do godz. 22.00 może nie być trafna z uwagi na to, iż z pewnością nie jest możliwe w tym czasie posprzątanie sali, co może mieć miejsce jedynie w dniu następnym. Skoro pozostaną na noc na stołach nakrycia, to i tak „wykorzystanie sali” będzie wydłużone.
  • Kto powinien zamknąć świetlicę po zakończonym wieczorku?

Powyższe pytania pozornie wyglądać mogą banalnie, ale w Sycowicach takie właśnie banały nabierają konkretnego, a często negatywnego znaczenia i stąd moje pytania.

Cezary Woch

Tagi: ,

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

8 komentarzy do artykułu “Czyja świetlica…?”

  1. Stokrotka

    Witam.
    Jakby wyglądała sytuacja, gdyby to była nasza tzw.
    „wioskowa świetlica”.Co by to zmieniło w zakresie jej
    korzystania.

  2. Sławek

    Pozostają tylko letnie wieczory na świeżym powietrzu lub zakasać rękawy, cofnąć się w czasie i w czynie społecznym wybudować obiekt na miarę możliwości wsi.Ale to, to już raczej niemożliwe.

  3. Cezary

    Najpierw odpowiem Stokrotce na tyle oczywiście na ile potrafię. Otóż nic by to nie zmieniło, ponieważ kwestia własności świetlicy nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiednie przepisy określają pojęcie tzw. ciszy nocnej która obowiązuje od godz. 22.00 do 06.00 rano. Jest to okres w którym bezwzględnie przysługuje nam prawo do odpoczynku. Zakłócanie ciszy nocnej jest wykroczeniem za które można być pociągniętym do odpowiedzialności karnej. Z kwestią własności, wiąże się także /o czym należy pamiętać/, odpowiedzialność za remonty, naprawy, ogrzewanie i korzystanie z energii elektrycznej w całym obiekcie. Samorząd wiejski nie jest przygotowany na takie wydatki. Gdyby świetlica była budynkiem samodzielnym, to rzecz przedstawiała by się zgoła inaczej. Nikt nikomu ciszy nocnej by nie zakłócał bawiąc się do 24, 02 czy 04 rano. W Sycowicach niestety część budynku została sprzedana osobom prywatnym i kwestia ciszy nocnej, po raz drugi niestety, jest problemem nie do rozwiązania. Nie znaczy to jednak, że przy pewnej dozie życzliwości, lokatorzy nie mogliby kilka razy w roku wyrazić zgody na zabawę np. do godz. 24.00 . Z tego co wiem, nie zamierzają czynić takich ustępstw. Oczywiście negocjować zawsze można, próbowałem to już czynić, niestety bezskutecznie i więcej żadnych rozmów podejmować nie będę.
    No cóż, letnie wieczory i zabawy na świeżym powietrzu mają niewątpliwie swój urok, ale są możliwe jedynie w maju, czerwcu, lipcu i sierpniu. Z pewnością skorzystamy z takiej opcji tym bardziej, że jest przygotowany super placyk do tańczenia i podciągnięta energia elektryczna. Panie Sławku, w czynie społecznym wybudować obiektu się nie da tym bardziej, że jest to koszt minimum 800 – 1000 tysięcy złotych. Plany są, ale decydenci biorą pod uwagę ilość mieszkańców, ich stopień integracji, zaangażowanie w sprawy społeczne, funkcjonowanie np. zespołów artystycznych , grup zainteresowania itp, itd., a u nas niestety jest taka sytuacja, że będziemy rozpatrywani na końcu… ;). Od trzech lat biję głową w mur aby to zmienić i zaczynają być widoczne na razie malutkie efekty. To dobry zwiastun :).

  4. mic

    Gwoli ścisłości,proszę wyjaśnić – co w tym budynku było
    pierwsze ŚWIETLICA, czy kłopotliwy SĄSIAD ?
    Jeśli świetlica , to sąsiad powinien się liczyć z tym (kupując część obiektu), iż od czasu ,do czasu IMPREZKI potrwają dłużej.
    MŁODOŚC ma swoje prawa i to powinien SĄSIAD zrozumieć,bo też kiedyś młodym był .
    Nie może być tak ,by jedna osoba sprawiała problem większosci i to w INTEGRACJI !
    Mam nadzieję , że się dogadacie .:)

  5. Cezary

    Pytania jak najbardziej na miejscu i z właściwymi sugestiami, ale proszę zrozumieć, iż jestem w tak niezręcznej sytuacji, że wolał bym tego bliżej nie komentować. Zerkając na czerwony prostokącik z ilością gości na stronie zauważam, że temat jest czytany. W bezpośrednich opiniach wydawanych „na gorąco” po spotkaniu integracyjnym, padały różne podpowiedzi i rady ze strony zarówno dorosłych jak i młodzieży. Chciałbym aby część z nich została uwidoczniona tu, w komentarzach. Warto wziąć udział w tej dyskusji bo rozwiązanie problemu dotyczy wielu osób i ma służyć poprawie standardu życia naszych mieszkańców. Nie muszą to być jakieś wypracowania, wystarczą proste dwa, trzy zdania. Błędy w pisowni zdarzają się najlepszym :).

  6. Sławek

    Skoro ktoś sprzedał część budynku na cele mieszkalne, to trzeba się liczyć z tym, iż od 22-ej cisza nocna obowiązuje.Na nic zdają się fakty, że wcześniej była to świetlica.

  7. Cezary

    Przytoczę dosłowną odpowiedź Pani Dyrektor MGOK w Czerwieńsku.
    „1. Wszelkie decyzje i dyspozycje dotyczące funkcjonowania świetlic wiejskich wydaje dyrektor MGOK.
    2. Wynajęcie sali do godziny 22.00 oznacza, że do godz. 22.00 należy zdać klucze od świetlicy osobie wskazanej przez dyrektora – jest to palacz W.G. Świetlicę należy zdać w takim stanie, w jakim została przekazana wynajmującym. Ze względu na specyfikę tej świetlicy – współwłasność z osobami prywatnymi, zamieszkującymi w tym samym budynku i – co co się z tym wiążę – koniecznością zachowania ciszy nocnej od godz. 22.00, opłatę ustalono na najniższym, w stosunku do innych świetlic, poziomie”.
    Dziękuję Pani Dyrektor za wyczerpującą informację która rozwiewa wszystkie wątpliwości. Na marginesie jedynie dodam, że Pani Dyrektor zobowiązana jest po prostu do przestrzegania stosownych przepisów. Humorystycznie rzecz ujmując należałoby stwierdzić, że wieczorki taneczne w Sycowicach musiały by się kończyć praktyczne o godz. 20.00, a zaczynać zaraz po śniadaniu… ;).

  8. MarekAbramowicz

    Dokładnie 3lata temu na wiosnę 2009 roku ukazał się słynny artykuł Cezarego SYCOWICE – wieś bez przyszłości…?, gdzie problem świetlicy został wręcz rozłożony na czynniki pierwsze, dzięki również komentarzom, szczególnie proszę się wczytać w wypowiedzi byłego radnego Pana Grzegorza Rychwalskiego! Minęły 3 lata, i gdyby nie działania obecnego Sołtysa wieś nadal by podupadała; dlatego wyrażam szacunek dla dokonań Cezarego,człowieka, który w ostatnich 3-4 latach dokonał tak wiele w swojej wiosce,jak nikt inny! ale bez pomocy z zewnątrz(=gmina Czerwieńsk)świetlica nie powstanie – uważam te 3ostatnie lata lata za stracone a najbliższe zapowiadają się wyjątkowo chudo! Uważam, że takie wioski jak Sycowice powinny wymagać większego zainteresowania Władz Wszelakich, niestety, mam takie wrażenie,jest często odwrotnie…

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.